• Wpisów:256
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 00:04
  • Licznik odwiedzin:6 549 / 3155 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Woow..jesteśmy mistrzami w siatce! Potrójne wow!
  • awatar himmel: zapomnialas dodac Europy.. jesteśmy mistrzami Europy w siatce!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
galiczka przeżyła pierwszy tydzień pracy. Turbodymoman zawstydził galiczkę i przeżył dwa!

Czyli słowem dziś czuję się jak wrak człowieka. Zmęczona, półgłucha, przeziębiona i z pracą na głowie na weekend.

Cheers.
 

 
Po dniu pracy, robiąc zakupy na obiado-kolację, wyczaiłam babeczki-muffinki instant na półce w sklepie. Jako, że galiczka głodna kupuje wielkie ilości jedzenia, zakupiłam i babeczki.
30 min roboty dosłownie lub nawet mniej (wraz z pieczeniem) i? PYCHOTA!
Choć wiadomo sztucznizna, ale pychota!

A najbardziej irracjonalne jest to, że zajadaliśmy je z R. oglądając program o zdrowym odżywianiu i odchudzaniu się.. Cheers!
 

 
Czas się przyzwyczaić, że niedzielny wieczór oznacza koniec weekendu. Czas przypomnieć sobie, że po weekendzie nastaje tydzień pracy.
Oj kilku miesięczna laba daje się we znaki, lenistwo mnie ogarnęło, a jutro do pracy trzeba wstać...
Oj oj..
No nic..uśmiech nr 5 na usta i niedługo lulu, a jutro dam rade! No bo jak to? Ja bym nie dała?
 

 
Poszło oki, prezentacja i srutu tutu.. Będzie trochę pracy, dużo do nauki, ale i sporo pozytywów.
Jutro dzień dwa.
 

 
Dziś wielki dzień.. Pierwszy dzień pracy.. Czuję się jak przed pierwszym dniem szkoły.. Trzymać kciuki!
 

 
YES YES YES! Zaproponowali mi pracę!! Jutro spotkanie na omówienie szczegółów! Uff..
 

 
Jak nie dostanę telefonu oddzwaniającego zaraz to się zatrzęsę z nerwów, stresu i domysłów... Dzwoń!
 

 
Chciałam napisać długi post o tym co działo się wczoraj, ale daruję sobie.

Zginęło 2 ludzi na kolejnym pokazie lotniczym na którym byłam. Dziwne, przygnębiające uczycie, że zginęli dla naszej rozrywki by pokazać nam swoje umiejętności.

Coś poszło nie tak.. Brak mi słów.
 

 
Jutro Air Show Radom! Trzymać kciuki za pogodę, bo dziś niedopisała.

Pobudka o 4, a ja jeszcze o tej porze ciasto piekę.. Cała ja. Nice..
  • awatar Gość: Będę tam !! muszę to zobaczyć ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie miałam dziś ręki, nie miałam dziś nogi, nerkę mi wycięli! A tak dokładnie to ..odcięli.. neta na cały dzień..

Matko to już totalne uzależnienie...
  • awatar Gość: Ja bym się czuła jak w czasie śmierci klinicznej... Ja nie muszę z neta korzystać, ale zabija mnie sama świadomość, że go nie ma...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
R. uczy przyszłą teściową obsługi laptopa. No koniec świata HAHA!
 

 
Patrząc na najnowsze kolekcje i trendy wiodących marek dochodzę do wniosku, że jak jeszcze w zeszłym roku Michael Jackson był passe, teraz jego styl jest głównym trendem.
To się nazywa być docenionym po śmierci.

Ale to chyba tak bywa z wielkimi artystami.
 

 
Za to stopa po kolejnym zabiegu dziś umiera. Odnoszę wrażenie momentami, że jeszcze jeden krok i odpadnie.
Ueh.. za jakie grzechy..fak..
 

 
The Ugly Truth całkiem przyjemna komedia. Dawno nie byłam na filmie, na którym cała sala kinowa rechotałaby równo co chwilę. Więc zdecydowanie na plus i polecam.
 

 
Jutro The Ugly Truth na środach z Orange. Gerard "This is Sparta" Butler. Mniam..
 

 
Na pocieszenie dnia dzisiejszego kupiłam sobie buty.. na obcasie! HA!
 

 
Kawa, na już i tak wysoki poziom stresu to nie był dobry pomysł..
Moje serce właśnie przeżywa zawał..
A dwudniowa migrena swój renesans..

Szlag..mam godzinę na doprowadzenie się do porządku.
 

 
Siostra z Mania lecą już do domu. Czekam na wieści jak poszedł lot.

I padam na migrenę..
  • awatar Gość: http://www.youtube.com/watch?v=avMxuVfWEPg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zajęta.. do odwołania. Gościowanie trwa.
 

 
Tydzień mija pod znakiem gości, wycieczek, rozrywek i dużej ilości kotów.
Czyli można powiedzieć mały urlop.
 

 
Ja się zapytuję czemu szafiarki w tytułach postów przeważnie używają języka angielskiego?
Czyżby jednak Polacy gęsi?
To taki mój mały apel.
 

 
Jestem z siebie dumna.. Godzina 1:50, plan wykonany w 100%.
Teraz witamy tylko gości, którzy mają być do 30 minut i zasłużony sen (choć jestem po kawie oczy już mam ciężkie jak walce).
Dobranoc
 

 
Jestem prawie na finiszu długiej listy zadań na dziś.
Podsumowanie dotychczas?
1 nowy kotek na tydzień
2 zdziwione samce omotane przez kociczkę
3 godziny sprzątania w nieswoim domu
i..uwaga uwaga
ZUPA POMIDOROWA w moim wykonaniu! Specjalnie dla mojej siostry - nie ma jak miłość siostrzana nawet do gotowania mnie zmobilizuje! Haha!