• Wpisów:256
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 00:04
  • Licznik odwiedzin:6 550 / 3155 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
o-rzeszek.. stałam się posiadaczką ipoda.. But it has an apple logo.. O rzeszek..
 

 
Oj jak ja dawno nie siedziałam sobei tak po nocy. ale jak się śpi w dzień 4h to tak się ma..

Czyli dzień migrenowy skutkuje nocka z nocnym programem tv.
Dobrze, że jest Vancouver..
  • awatar galiczka: Zostanie AXN i seriale.. No ewentualnie filmy dla dorosłych ;)
  • awatar Gość: A co będzie, jak Vancouver nie będzie? (;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Już dawno się tak nie leniłam przez 2 tygodnie.
Oczywiście pomijając jeden dzień w pracy i drugi zepsuty przez mój mały błąd odkryty przez panikującego szefa.

Ale prócz tych dwóch czarnych dziur - lenistwo na maksa. Oczywiście miałam wiele ambitnych planów nadrobienia zaległości..but well.. Zaległości w leniwieniu się też trzeba nadrobić.
Szczególnie, że dopadły mnie raz ciotka z ameryki, dwa przeziębienie i podgorączka.

Jutro koniec lenistwa i od razu dość mocny tydzień z klientami z zagranicy.. Będzie ostro.. No ale nic trzeba wziąć pupę w troki..

No i niczym byłby początek roku bez postanowień noworocznych:
1. ćwiczyć regularnie
2. schudnąć 3-4 kg lub/i zmieścić się w ulubione spodnie..no chyba że to nie będzie możliwe, gdyż już od paru lat dostałam kobiecych bioderek. No ale plan zrzucania kg zawsze żywy.
3. iść w końcu na taniec
4. dokończyć nieskończone dzieła.. jazdy i praca..
5. wyjechać na bajeczne wakacje
6. wywiązać się z zobowiązań
7. walczyć z leniem w pupie
8. zacząć planować najważniejszy krok w życiu
9. zarobić pierwszy milion (mhmmmm)
10. spłacić kartę kredytową (ha ha )
11. stać się posiadaczem samochodu

Jest ich tam jeszcze parę, ale na razie pozostańmy przy tych postanowieniach.. W sumie to robie je pierwszy raz, bo zazwyczaj nie robiłam noworocznych planów, bo przeważnie i tak nie wychodzą. Ale to są plany, które naprawdę chce zrealizować i towarzyszą mi w myśli od dawna.. Więc może czas działać w tym kierunku?

Nie.. nie pytam tylko działam..
I tym optymistycznych akcentem zakończę.
 

 
Jeszcze nigdy nie bylam tak do tylu ze swietami, prezentami itp.. tragedia.. Brak mi czasu..
 

 
Czas przygotowywać się do świąt! Plan na weekend - ubrać choinkę

EDIT
I uchronić ją przed mała rudą kocią bestią khm khm
 

 
Wszystko co dobre kończy się za szybko.. Czyli back 2 reality..
 

 
Leti wrona.. Leti z duchem!
 

 
Godzina prawie 23.30, a ja wciąż mam długą listę sprawunków. Jutro szykuje się zarwana noc w autobusie i na lotnisku. Eh..
A co tam.. wyśpię się po śmierci!
 

 
A i kto widział mój kabel USB od aparatu? No? No?
  • awatar galiczka: @designbyash: Cholera biurko za ciężkie nie odsunę, ale to całkiem prawdopodobna teoria, bo przeszukałam już wszystko tylko nie tam... Hmmm..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam za mało czasu.. na wszystko..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Stanowczo ten tydzień mnie wykończy... Dobrze, że następny zapowiada się "włosko"!
E cosi italiano!
 

 
Czemu odnoszę wrażenie, że TzG jest naszpikowany wymuszonymi emocjami?
Albo się czepiam..
  • awatar Gość: ` mogło by się to wreszcie skończyć :|
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jestem chodzącym wściekłym żądełkiem.. Dobrze, że dziś weekend, bo 12 chłopa w mojej pracy by tego nie przeżyło..
 

 
Coma.. koncert Klub Studio.. Czegóż chcieć więcej.. <w muzycznym niebie>
 

 
Pytanie.. jak Facebook odnajduje znajomych, których mogę znać skoro na razie nie mam nikogo dodanego do listy??! I znajdywać np gościa z Holandii z mojej pracy, że powinnam go znać?
Odp. musi przeszukiwać moją pocztę jak nic... Inwigilacja facebook.. Najazd na prywatność.. można ich za to podać do sądu..
 

 
Grudzień zapowiada się interesująco - AMS i Rome in one week... No no.. Exciting
 

 
No nie.. Prince of Persia.. moje dzieciństwo i do tego Jake Gyllenhaal! PRoducent Piratów z Karaibów.. no no to będzie efektowne widowisko. No further questions!
 

 
Kiedyś, parę lat temu w wakacje, spędzałam w sumie każdą prawie noc (tak do 2-4 w nocy) na pisaniu pewnej opowieści typu fanfiction. Ostatnio przypomniałam sobie te wieczory i muzyki, która mi wtedy towarzyszyła.
Choć może to śmieszne, to naprawdę wspominam to miło i czasem aż mi szkoda, że już nie mam tyle czasu żeby tak sobie po prostu popisać..

Dorosłość czasem jest niefajna pod tym względem.
 

 
Wstałam dziś lewą nogą.. Cały dzień wszystko mnie irytuje.Nawet mi się spać nie chce żeby może humor przespać. A tak w ogóle to minęła sobota jak 1 sekunda i już niedziela i już znowu poniedziałek..
Eh..
Nie mam humoru..
 

 
Widziałam dziś jak tramwaj strzelił w bagażnik taksówkę. Ciekawy widok.. Nikomu nic się nie stało, ale ogólnie patrzy się jak w zwolnionym tempie.. Widzisz, że jedzie jeden i drugi i jadą na siebie.. Dziwnie tak..
 

 
Gryzę się w język..gryzę się w język..
 

 
Odnoszę ostatnio wrażenie, że coś mi się w głowie pomieszało.
I to nie tylko mnie.
Nie jest dobrze. Biorę na przetrzymanie i mam nadzieję z "wiekiem" minie.

Hasło na listopad - oby do świąt.
 

 
Ot i dlatego warto sprawdzać pocztę pracową o 23 wieczorem: "Muszę odwołać nasze poranne spotkanie". I jak tu nie zasnąć z uśmiechem na ustach Ha!
 

 
Godzina 21,a mnie już nie było i kimono.. Teraz przerwa w spaniu i ciąg dalszy.. Dobranoc.